
François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter)
Kandyd
Widząc wspaniale oprawnego Homera, Kandyd pochwalił Jego Dostojność za dobry gust.
— Oto — rzekł — książka, która...
Widząc wspaniale oprawnego Homera, Kandyd pochwalił Jego Dostojność za dobry gust.
— Oto — rzekł — książka, która...
Głupcy podziwiają wszystko u autora z reputacją. Ja czytam dla siebie; lubię jedynie to, co...
ogłoszenie drukiem Historii naturalnej duszy, spalonej publicznie na skutek „aresztu”, zarządzonego przez parlament paryski (1746...
Zaprawdę, nauka jest rozkoszą dla każdego wieku, w każdym miejscu, o każdej porze roku, w...
Ale sądziłem, że już dosyć czasu poświęciłem językom, a nawet także czytaniu ksiąg starożytnych, ich...
A jeśli piszę po francusku, języku mego kraju, raczej niż po łacinie, języku moich nauczycieli...
Czy słyszeliście kiedy o niejakim Prémontvalu, który dawał w Paryżu publiczne lekcje matematyki? To jego...
O kilka krokow ztamtąd usłyszałem w iednym domu wielkie stukanie na kształt stęp tłuczących sukno...
Przyłożyłem się także z moiey strony do tego przygotowania na wieś, biorąc z sobą dzieła...
Książka występuje w dwóch odmiennych konotacjach: po pierwsze jako przyjaciel samotników, źródło wiedzy, środek do rozszerzania horyzontów myślowych (czyli na modłę oświeceniową i ,,oświatową"), po drugie jako źródło skażenia myśli, zatrucia duszy (taką funkcję mają ,,książki zbójeckie" w Dziadach). Świat książek bywa też przeciwstawiany ,,życiu": w tym ujęciu zagłębianie się w książki odciąga od istotnego działania — czynu (to teza popularna w romantyzmie, znajdująca też odzwierciedlenie w przeciwstawieniu filozofa i mędrca).